Big Little Talks

  • Strona główna
  • Big Little Talks
  • Metoda
  • O mnie
  • Oferta
  • Kontakt

maja 05, 2020

To "ly" or not to "ly" - dylemat który może pozbawić kogoś pracy, czyli o przysłówkach słów kilka

Dla wielu, którzy dopiero zaczynają się bawić w angielski, differentiation (rozróżnienie) pomiędzy przymiotnikiem a przysłówkiem nie należy do najbardziej palących problemów. Bo skoro już osiągając wyżyny swojej kreatywności użyjesz właściwego czasu i osoby, to co za różnica czy użyjesz przysłówka czy przymiotnika? Zgoda, w większości przypadków Twój rozmówca (jeśli rzeczywiście zaczęłaś/zacząłeś rozmawiać po angielsku. Brawo Ty!) nie będzie zmylony i równie dobrze zrozumie sens zdania. But, that is not always the case (ale, nie zawsze tak jest). 

Zasadniczo, różnica w zastosowaniu tych dwóch części mowy zasadza się na tym, że odpowiadają na inny pytania

Przymiotnik
Przysłówek
Jaki? Jaka? Jakie?
Jak?

Prawdopodobnie kojarzycie już, że zazwyczaj, żeby stworzyć od przymiotnika przysłówek wystarczy do niego dodać suffix (końcówkę) "ly". I tak będziemy mieli:

beautiful / beautifully (piękny / pięknie)
nice / nicely (miły / mile)
wise / wisely (mądry / mądrze)
easy / easily (łatwy / łatwo) * gdy przymiotnik kończy się na "y", zamieniamy je na "i" i normalnie dodajemy "ly"


ALE! Istnieje kilka przymiotników, od których można utworzyć 2 formy przysłówka! Co lepsze, obydwie te formy mają różne znaczenia:


Zerknijmy sobie na kilka zdań, które nam to zademonstrują: 

1. Near / nearly
  • This shop is really near - then sklep jest bardzo blisko
  • I nearly passed out! - niemal zemdlałam!
2. Late / lately
  • It is very late, young lady. You were supposed to be back by midnight - jest bardzo późno, młoda damo. Miałaś wrócić do północy
  • Lately I've been feeling rather optimistic - ostatnio czułam się raczej optymistycznie
3. Short / shortly
  • Cut my hair short, before I change my mind - zetnij mi włosy krótko (na krótko) zanim zmienię zdanie
  • He will be with you shortly, please be patient - on wkrótce do was przyjdzie, proszę być cierpliwym
4. Hard / hardly - najbardziej sztandarowy przykład
  • He works very hard - on bardzo ciężko pracuje
  • He hardly works - on ledwo pracuje
5. Deep / deeply
  • He went deep into the lake - wszedł głęboko w jezioro
  • I am deeply concerned - jestem głęboko zaniepokojona
6. Wide / widely
  • I had to open my mouth wide when they were fitting my braces - musiałem otworzyć szeroko usta kiedy dopasowywali mi aparat na zęby
  • Yoko Ono is still widely misunderstood - Yoko Ono jest nadal powszechnie niezrozumiana
7. Fine / finely
  • I feel fine, leave me alone - czuję się dobrze, zostawcie mnie w spokoju
  • Chop the parsley finely - posiekaj drobno natkę pietruszki
8. Sure / surely
  • Can you do this? Sure I can! - możesz to zrobić? Pewnie że tak!
  • Surely you don't mean that, right? - na pewno tak nie myślisz, prawda?
9. Wrong/ wrongly
  • It all went wrong very fast - wszystko poszło źle bardzo szybko
  • They have been wrongly accused of murder - byli niesłusznie oskarżeni o morderstwo
10. Free / freely
  • The sheep wandered free - owce chodziły wolno ( w domyśle - nie było żadnego płotu itd.)
  • She started cleaning his apartment freely, as if she owned it - ona zaczęła swobodnie sprzątać jego mieszkanie, jakby należało do niej (tu swoboda wywodzi się nie z braku fizycznych ograniczeń, ale emocjonalnych czy społecznych)
Jak więc widzicie, zanim powiecie, że ktoś ciężko pracuje, jest głęboko skupiony na swoich zadaniach, nie rozrzuca firmowych pieniędzy swobodnie, ot tak, i niemal zasługuje na awans, jesteście tego pewni - jak jak tego, że powszechnie uważa się drobno posiekaną cebulkę za lepszą - sprawdźcie czy na pewno stosujecie się do zasad używania powyższych przysłówków :)
Czytaj więcej »
on maja 05, 2020 0
Podziel się!
Etykiety:
gramatyka
Nowsze posty

kwietnia 23, 2020

Being posh czy numbingly sentimental? Rozmowa o clotted cream



It may come as a shock to you all (może to być dla Was szokiem), ale istnieją potrawy bardziej tradycyjne niż "fish and chips". Gasp! :D Tak, tak, wiem, już sam Dickens w 1838 wspominał w swojej książce Oliver Twist o tzw. "fried fish warehouses", które serwowały danie według badaczy sprowadzone na Wyspy około XVI wieku i upowszechnione w XIX wieku. Ale istnieje a dish (potrawa), której each morsel (każdy kąsek) daje Wam wyobrażenie czym jest śmietanka która, by sparafrazować Julie Powell*, "was heated into a frenzy until it's died and gone to heaven" (była podgrzewana do szaleństwa aż umarła i poszła do nieba). Mowa o clotted cream, nieodzownym dodatku do scones i inherent (niezbywalnym, nieodłącznym) elemencie kulturowego krajobrazu Kornwalii i hrabstwa Devon.

Historyczne dowody wskazują, że clotted cream był wytwarzany już w XIV wieku przez monks (mnichów) z Tavistock Abbey (opactwa Tavistock) w Devon county (hrabstwie Devon) - zapiski w manuskryptach mówią, że kiedy po najazdach Wikingów w 997 roku opactwo zostało zniszczone, dopiero w XIV wieku hrabia Ordulf zabrał się za jego odbudowę, a mnichowie serwowali osobom pracującym na budowie właśnie clotted cream i truskawki**. Nawet jeśli jak cytują niektóre źródła, clotted cream był pomysłem przywiezionym przez Fenicjan, którzy prowadzili ożywiony trade (handel) z Kornwalią, faktem niezbitym jest, że jeszcze w roku 1935 produkowano go jedynie w zachodniej części Anglii. Co więcej! Nie zmieniło się to wcale zbytnio w następnych dziesięcioleciach. Pamiętacie może, że ślub księżnej Diany i księcia Karola odbył się w 1981 roku? Oczywiście serwowano na nim clotted cream - ale ale! - przewieziony prosto z Devon w specjalnych chłodziarkach! Zawsze mnie to niesamowicie bawiło - Londyn, stolica dobra wszelkiego, monarchii i przepychu - ale uroczy, drobny clotted cream ma swój dom w zachodniej części kraju i żaden królewski kucharz nie dostaje a blessing (błogosławieństwa) by go przygotować. Wiem że prawdopodobnie wysłano kogoś autem/autami, by przywiózł ten smakołyk do Londynu, do kuchni w Buckingham Palace, ale w mojej głowię widzę a respectable  envoy (szacownego wysłannika), jak trzęsąc się in a buggy (w powoziku)  trzyma na kolanach gar clotted cream'u i pełen strachu pilnuje, żeby go nie upuścić na następnym wyboju. 

Ale czym jest ten clotted cream i jak go zrobić? Ano, szczęśliwym trafem jestem w stanie Wam powiedzieć, bo często zdarzało mi się go robić i podawać razem ze scones i konfiturą truskawkową, między innymi na Piknikach Krakowskich (debata czy konfitura powinna iść pod czy nad clotted cream'em rozbiła niejedną brytyjską rodzinę). 




Będzie potrzebna Ci tylko śmietanka. Próbowałam wielu różnych i mogę z całą mocą polecić śmietankę 42%, jako że najbliższa jest ona do tzw. "double cream", którego używa się oryginalnie. Absolutnie nie może być to śmietanka pasteryzowana w sposób UHT; jak ze śmietanki 36% jeszcze coś Ci wyjdzie, że tej mocno pasteryzowanej absolutnie nic. Śmietankę wlewasz do naczynia żaroodpornego - im większe tym lepsze, bo liczy się powierzchnia parowania - tak żeby płynu było około 2-3 centymetry. I tyle. Wstawiasz do nagrzanego na 75 stopni Celcjusza piekarnika na 12 godzin. Nie przykrywaj folią aluminiową, a otrzymasz o wiele fajniejszy efekt. Po 12 godzinach delikatnie wyciągnij z piekarnika i ostrożnie odłóż do przestygnięcia - uważaj by nie naruszyć złoto-brązowej skórki, która wytworzy się na samej górze. Po przestudzeniu wstaw na 12 godzin do lodówki. A kiedy już, po 24 godzinach niewyobrażalnej cierpliwości, w końcu wyciągniesz swój clotted cream i przełożysz gęstą masę (można wymieszać ze skórką) do słoiczka, naprawdę zrozumiesz, dlaczego Wielka Brytania tak bardzo go kocha. 

Kocha tak bardzo, że nawet układa o nim wiersze! Edmund Spencer, nasz beloved (umiłowany) poeta stojący za Fearie Queene, mógł sobie celebrate (sławić, opiewać) Elżbietę I i dynastię Tudorów, mógł rozwodzić się nad wdziękami swojej ukochanej Elizabeth Boyle w cyklu sonetów Amoretti, ale znalazł też czas i inspirację, by wspomnieć o clotted cream'ie w swoim The Shephearders Calender. Osobiście jednak najbardziej lubię wiersz Edwarda Caperna:

Comes my clotted nectar of my native vales - 
Crimped and golden crusted, rich beyond compare,
Food on which a goddess evermore would fare.
Burns may praise his haggis, Horace sing of wine,
Hunt his Hybla-honey, which he deem'd divine,
But in the Elysium's of the poet's dream
Where is the delicious without Devon-cream

Dla mnie clotted cream podawany razem ze scones'ami*** jest a cornerstone (kamieniem węgielnym) angielskiej tradycji cukierniczej. Jednakże, stoi on razem z kubkami koronacyjnymi, kolejnym odcinkiem Downtown Abbey i nakazem noszenia of pantyhose (rajstop) przez kobiety w rodzinie królewskiej . Dla wielu będą to remnants of a bygone era (pozostałości minionej epoki), nieprzystające już do naszych nowoczesnych czasów, czasów które could do beautifully without monarchy (które cudownie poradziłyby sobie bez monarchii) - niejako odpowiedniki polskiego obrazka jelenia na rykowisku lub profilu papieża w bursztynie. Inni będą, równie pejoratywnie, doszukiwali się w tym przesadnie sentymentalnego trzymania się przeszłości, częstokroć falsified (zakłamanej) i manipulowanej. Nie uciekniemy od perspektywy kolonializmu i wzięcia rojalizmu pod mikroskop. Jednakże pisząca te słowa, przyznając się do sentymentalizmu kulturowego, bierze wszystkie te elementy i bez deprecjonowania ich rozważa je w kontekście epoki i kultury. Bo chcąc czy nie chcąc, historia każdego narodu będzie pełna drobnostek i spraw dużych których się potem wstydzi lub chciałoby się wymazać, nie znaczy to jednak, że elementy codzienności które nam wtedy towarzyszyły muszą od razu przestać być po prostu sobą - zwykłym, pysznym clotted cream'em, który widział dziejowe zawieruchy, uczestniczył w wojnach,  was eavesdropping on conspiracies (podsłuchiwał spiski). I jak nie każdy Polak kocha pierogi, tak nie każdy mieszkaniec Wysp będzie jadł clotted cream. Ale umilając sobie czasy koronawirusa planowaniem wyprawy do Kornwalii, nie wyobrażam sobie nie włączenia clotted cream'u w moje notatki. 

* Kto jeszcze nie oglądał, w tył zwrot i proszę włączyć sobie Julie & Julia
** dla nas to mogą być to tylko truskawki, ale związek rodziny królewskiej i monarchii na Wyspach w ogóle z truskawkami jest niesamowity - udało mi się go prześledzić do Elżbiety I (jeśli jeszcze się ktoś zastanawiał jak daleko sięga moja British-related geekness). Po więcej rewelacji na temat zachwytu truskawkami polecam sięgnąć po Emmę Jane Austen
*** przepis na scones na pewno również się tu kiedyś znajdzie :)

SŁOWNICZEK
to come as a shock to somebody - być dla kogoś szokiem
a dish - potrawa
a morsel - kąsek, smaczek
to heat - podgrzewać
frenzy - szaleństwo
inherent- niezbywalny, nieodłączny
a monk - mnich
an abbey - opactwo
a county - hrabstwo
trade - handel
a blessing - błogosławieństwo
an envoy - wysłannik
respectable - szacowny, poważany
a buggy - mały powóz
beloved - umiłowany
to celebrate - sławić, opiewać, ale też świętować
a cornerstone - kamień węgielny, podstawa
pantyhose - rajstopy
a remnant - pozostałość
a bygone era - miniona epoka
to do without something - poradzić sobie bez czegoś, obyś się bez czegoś
falsified  - zakłamany, sfałszowany
to eavesdrop - podsłuchiwać
a conspiracy - spisek

Czytaj więcej »
on kwietnia 23, 2020 0
Podziel się!
Etykiety:
kuchnia, kultura
Nowsze posty

kwietnia 19, 2020

Ile anglistyki można zmieścić na pokładzie jednego samolotu

Jest na świecie jedna, anglistyczna perełka, zawierająca w sobie kwintesencję angielskiego humoru, głos Rogera Allama za którym można iść aż pod Szetlandy po Scotch Egg* i z powrotem, w końcu ubraną w słowa relację silnej, zniecierpliwionej matki z jej niepoprawnie entuzjastycznym synem, jak i najmilszą otter (wydrę) showbiznesu**, czyli Benedicta Cumberbatcha, w czasach gdy osoby niezainteresowane aktorami scenicznymi jeszcze o nim nie wiedziały 

Cabin Pressure to słuchowisko radiowe napisane przez John'a Finnemore, który wciela się równocześnie w postać Arthura. Słuchamy o przygodach kapitana Martina Crieffa, Pierwszego Oficera Douglasa Richardsona, Arthura Shappey, który raz na zawsze wprowadzi w Wasze życie grę Travelling Lemon, jak i Carolyn Shappey, właścicielki samolotu Gertie. Jakkolwiek nie jest to wyprawa dla początkujących fascynatów angielskiego, osoby bardziej zaprawione od razu zrozumieją, ile fascynujących przygód językowych czeka ich, kiedy razem z naszą czwórką będą latać do miejsc od A-Z. Już pierwszy odcinek Abu Dhabi uczy nas, że:
  1. wiadomości od wieży kontroli lotów niekoniecznie są informative (bogaty w informacje)
  2. nawet mając 200 lat w kategoriach zmęczenia życiowego, nadal zdarzy Ci się break your duck (zrobić coś po raz pierwszy)
  3. ilość cynizmu i disgust (obrzydzenie/zniesmaczenie) jakie można włożyć w użycie słówka "sir" jest indeed (doprawdy) nieskończona
  4. bycie priviliged (uprzywilejowanym) by coś zrobić wcale nie znaczy, że chętnie z tego skorzystamy
  5. nawet najbardziej znudzone matki need a hand (potrzebują pomocy) w myciu psów od swoich overly (nadmiernie) entuzjastycznych synów
  6. jeśli cierpisz na przypadek of genuine cheeriness (prawdziwej wesołości), podekscytowanie wieloma normalnymi czynnościami will never wear off (nigdy nie minie/nie zaniknie) 
  7. jakkolwiek istnieją gorsze insults (obelgi), jeśli jesteś perfekcjonistą i pedantem, powiedzenie że jesteś fickle (zmienny/kapryśny) naprawdę will touch a nerve (dotknie do żywego)
  8. Despite being (pomimo bycia) kapitanem samolotu, nadal musisz call shotgun (zaklepać sobie siedzenie koło kierowcy) kiedy jedziesz autem
  9. Samoloty ewidentnie nie spadają for the sake of the kids (dla dobra dzieci)

Tych, którzy zainteresowani są poznaniem, jak wartko i  skrząco może toczyć się konwersacja w najlepszym z możliwych, mocno metaforycznym języku angielskim gorąco zachęcam do słuchania Cabin Pressure. Mogę tylko powiedzieć, że wiele rzeczy, których sama się z tego słuchowiska nauczyłam, zostało ze mną na lata, nie tylko w kontekście słownictwa, ale i kultury in general (ogólnie/w ogóle). 

* wyobraźcie sobie jajko na twardo. Zawińcie je w mielone mięso i bułkę tartą, a potem usmażcie na gorącym oleju. Macie przekąskę godną Szkocji, kraju serwującego smażonego Snickersa. Po sighting (zaobserwowanie/dostrzeżenie) tego delicacy (przysmak/smakołyk) można zerknąć na serial Broadchurch, gdzie grana przez Olivię Colman detektyw Ellie Miller często się nimi zajada. 
** fenomen niespotykanego resemblance (podobieństwo) pomiędzy Benedictem Cumberbatchem a wydrami został zaobserwowany przez jego fanów, którzy zaczęli się prześcigiwać w wyszukiwaniu zdjęć mających potwierdzić zasadę. 


Temat podjął Graham Norton, który w trakcie tego odcinka poprosił Cumberbatcha o naśladowanie wydr :)

SŁOWNICZEK:
an otter - wydra
informative - bogaty w informacje
to break one's duck - zrobić coś po raz pierwszy
disgust - obrzydzenie, zniesmaczenie
indeed - doprawdy
priviliged - uprzywilejowany
to need a hand - potrzebować pomocy
overly - nadmiernie
genuine - prawdziwy, autentyczny
cheeriness - wesołość
to wear off - zaniknąć, minąć
an insult - obelga
fickle - zmienny, kapryśny
to touch a nerve - dotknąć do żywego
despite - pomimo
to call shotgun - zaklepać sobie miejsce koło kierowcy
for somebody's sake  - dla czyjegoś dobra
in general - ogólnie
a sighting - zaobserwowanie
a delicacy - smakołyk, przysmak
a resemblance - podobieństwo
Czytaj więcej »
on kwietnia 19, 2020 2
Podziel się!
Etykiety:
kultura
Nowsze posty
Nowsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Polub na Facebooku

Big Little Talks

Szukaj na tym blogu

Popularne posty

  • Let's finish the ending, czyli jak gramatyka wskazuje, że żyjemy w receiver-centered czasach
    Polacy używający języka angielskiego często mylą się w użyciu słówek "to finish" oraz "to end".  Obydwa znaczą ...
  • Jak używać czasów - jeden schemat to rule them all
    Osoby, które przechodząc przez system edukacji uczyły się języka angielskiego, nadal często nie wiedzą jakiego czasu gramatycznego powinny u...
  • Najpierw dziecko czy ślub? Przymiotniki i rzeczowniki często przez Polaków źle używane, czyli więcej o "marriage", "a married couple", "pregnant" i "a pregnancy"
    Małżeństwo. Koncept, wydawałoby się, w miarę jasny. Okazuje się natomiast, że dla Polaków związek często myli się z parą małżeńską czy zaślu...

Archive

Tags

gramatyka kuchnia kultura
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Big Little Talks. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.